Groźny wirus atakuje najmłodszych. Jak uchronić przed nim swoje dziecko?

RSV – groźny wirus dla niemowląt

Syncytialny wirus oddechowy, znany jako RSV, atakuje najmłodszych i nie odpuszcza nawet w wakacje. Choć dla zdrowych dorosłych zakażenie tym wirusem to zazwyczaj krótkotrwałe i łagodne przeziębienie, u niemowląt konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze. Każdy silny atak kaszlu u malucha może wymagać hospitalizacji, a w skrajnych przypadkach nawet leczenia na oddziale intensywnej terapii.

 

Statystyki i rozprzestrzenianie

W Polsce w sezonie 2024/2025 odnotowano już ponad 69 000 zakażeń RSV, przy czym wiele z tych przypadków dotyczy dzieci wymagających hospitalizacji — zwłaszcza wcześniaków o osłabionym układzie odpornościowym i niedojrzałych płucach. Wirus rozprzestrzenia się głównie drogą kropelkową – przez kichanie, kaszel oraz kontakt z zakażonymi powierzchniami, na których może przetrwać wiele godzin.

 

Dlaczego niemowlęta są szczególnie narażone?

Drobne oskrzeliki w płucach maluchów łatwo zatyka zalegająca wydzielina, co prowadzi do duszności i groźnych powikłań. Niemowlęta, zwłaszcza te urodzone przedwcześnie, mają niedojrzały układ odpornościowy i dlatego są bardziej podatne na ciężki przebieg choroby. To właśnie RSV stanowi najczęstszą przyczynę zapalenia oskrzelików u dzieci do 12. miesiąca życia.

 

Jak chronić dziecko – metody profilaktyki i leczenia

Obecnie najskuteczniejszą formą ochrony noworodków w pierwszych miesiącach życia jest szczepienie kobiet w ciąży przeciwko RSV. Eksperci zalecają podanie szczepionki między 28. a 36. tygodniem ciąży, najlepiej przed sezonem infekcyjnym jesienią, aby przekazać dziecku przeciwciała przez łożysko. Dzięki temu maluch uzyskuje konieczną ochronę, której sam jeszcze nie potrafi wypracować.

W Polsce dostępna jest również innowacyjna metoda ochrony wcześniaków i niemowląt – podanie przeciwciała monoklonalnego (nirsewimabu), które zapewnia ochronę przed RSV na około pięć miesięcy. Szczególnie ważne jest stosowanie tej formy zabezpieczenia w sezonie jesienno-zimowym, gdy ryzyko zakażeń jest najwyższe.

Codzienna profilaktyka i rozpoznawanie zagrożeń

Rodzice mogą przyczynić się do zmniejszenia ryzyka zakażenia, dbając o podstawową higienę dziecka. Regularne mycie rąk, dezynfekcja zabawek oraz unikanie kontaktu z osobami chorymi to kluczowe działania. Nie bez znaczenia pozostaje także częste wietrzenie pomieszczeń, szczególnie w okresie wzmożonych infekcji.

Ważne jest jednak, aby być czujnym i znać sygnały ostrzegawcze wymagające natychmiastowej wizyty u lekarza:

  • przyspieszony oddech,
  • bezdechy,
  • sinienie wokół ust,
  • wysoka gorączka,
  • nagła utrata apetytu.

Wczesna identyfikacja tych objawów i szybka reakcja medyczna znacznie zmniejszają ryzyko powikłań i pozwalają na skuteczniejsze leczenie choroby.

 

Eksperckie rekomendacje

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oraz Polskie Towarzystwo Neonatologiczne podkreślają, jak istotne jest szczepienie kobiet w ciąży jako podstawowa forma ochrony maluchów przed RSV. Szczególne znaczenie ma to w przypadku wcześniaków, które z powodu niedojrzałości układu odpornościowego wymagają zwiększonej troski i zabezpieczeń.

„Antyciała przekazane przez matkę chronią dziecko w pierwszych miesiącach życia – to czas, w którym jest ono najbardziej podatne na groźne infekcje, w tym RSV”

Choć profilaktyka nie eliminuje całkowicie ryzyka zakażeń, świadome działania i dostęp do nowoczesnych metod ochrony dają dzieciom szansę na bezpieczny start w życie.

 

 

 

error: Content is protected !!